https://www.olx.pl/oferta/kombajn-bizon-z056-super-pierwszy-wlasciciel-CID757-IDnXruc.html#c6567cb7d2
ludzie powariowali chyba z tymi cenami, a mi sąsiad proponował swojego po cenie złomu bo kupił DF'a i mu nie potrzebny, chyba ze ktoś chce Bizona w niekoniecznie idealnym stanie wizualnym ale technicznym tip top to mogę dać numer i na pewno kupi taniej niż tego.
Dopiero wróciłem na forum po dłuższej przerwie ale zerknąłem na temat o pracach nocnych jak to sąsiedzi potrafią być upierdliwi ale ze 2-3 lata temu do mojej wioski przyjechała Pani z miasta no i oczywiście dzwoniła na Policje ze po nocach jeździmy itd itp, znamy się z naszymi Policjantami dosyć dobrze i chłopaki przyjeżdżali na pole i mówili ze dzwoniła ,,taka Pani ale wiecie pewnie kto i się skarży że za głośno" i mówią: ,, to my byliśmy, nie przeszkadzamy do zobaczenia, cześć !"
Hitem w tym wszystkim była historia jak ta sąsiadka przyszła do kolegi,że jego krowy dzwonią łańcuchami na łące o koryto z wodą i ona nie może przez to spać, kolega nie miał ani jednej sztuki bydła także ten... przyszła do mojego Ojca, ze to na pewno nasze krowy hałasują, tylko że my to owszem mamy krowy ale bez łańcuchów, a dwa że najbliższą łąkę od jej domu mamy w prostej linii jakieś 2 km i to tak mocno plus minus... załatwiliśmy ją najprostszą bronią, jej pies latał samopas po wsi i dosłownie każdy jak widział tego kundla to dzwonił na policje, od tamtego czasu wszyscy mamy spokój, raz,że policjanci wiedzieli jaka jest sytuacja, a dwa, że ,,Pani z miasta'' przeprosiła sąsiada o bezpodstawne oskarżania, szkoda,że do mnie nie dotarła, a miała tylko 20 metrów dalej... Wiecie czego najbardziej mi szkoda w tej sytuacji? Nie nas jako rolników, my potrafimy sobie poradzić, szkoda mi tylko Policjantów, ja nie mówię,że to jest cacy instytucja bo nie jest i pewnie każdy z nimi miał jakieś brzydkie doświadczenia tylko nie od tego oni są, nie od ganiania po polach,że Ci kombajn za głośno chodzi, nie od tego,że pies lata samopas po wsi. Moim zdaniem w pewnym momencie My jako społeczeństwo zatraciliśmy pewną granicę bo za PRL było tak,że nic Ci nie wolno a teraz stanie Janusz z Wąsem i on jest Panem sytuacji, Grażyna dzwoń po Policje. I nie mowy ze takie nastały czasy, sami nakręcamy tą spiralę jednak