A tym czasem Trump owi który nie dawno nazywał swojego poprzednika kupą g bo tamten niedołężniał znowu peron odjechał. Pamiętacie Irasiad i Barubara?
Miesiąc temu w Białym Domu Armenia i Azerbejdżan podpisały historyczne porozumienie, kończąc wieloletni konflikt, który pochłonął tysiące ofiar i latami destabilizował region.
Na ostatniej konferencji prezydent USA przypomniał, jak to rzekomo „rozwikłał” sprawę wojny. Problem w tym, że w jego wersji była to wojna między „Aber‑bejdżanem” a Albanią…
79‑letni przywódca pomylił się, gdzie tylko mógł – nazwę Azerbejdżanu przekręcił po raz kolejny w ostatnich tygodniach, a na dodatek Albanię od Armenii dzieli ponad 2500 kilometrów.
Strach pomyśleć, że gdy mówił o pomocy Polsce, w głowie miał Holland, a nie Poland – bo wtedy dyplomatyczne gafy weszłyby na zupełnie nowy poziom.
Jeszcze raz ci Goebbels tłumaczę zamknięcie granicy zapowiadali tydzień czy dwa wcześniej. Znając czas oczekiwania na wjazd do BY i czas oczekiwania na wyjazd z BY możną było oszacować kiedy można pojechać było a kiedy już wiadomo było, że się nie zdąży wrócić Chciało się zarobić więcej to się posiedziało na BY kilkanaście dni. Z głodu chyba nikt nie umarł. Ja nawet ropę zdążyłem kupić a gamonie wrócić nie zdążyli no patrz. Człowieku ja znam tych ludzi znam tą branżę więc swoje pierdolamento możesz sobie wiesz gdzie wsadzić