No ale wtedy jeszcze Komendanci Główni w swoich pokojach granatników nie odpalali. A wiesz jaka partia go mianowała.
No przecież nasi już zażądali od UA wyjaśnień dlaczego jakiś cymbał od nich dał naszemu cymbałowi granatnik, który nasz cymbał odpalił u siebie w biurze. Zaraz wyjdzie, że to wina Tuska. Zastanawiam się co by Szymczyk zrobił z tym prezentem po odejściu ze służby? Zabrał do domu czy jak? Trzymał w biurze to chyba do domu nie chciał brać? Może zona by nie pozwoliła i nakrzyczała. Może i dobrze bo jak by odpalił przy niedzielnym obiedzie w salonie albo na wigilie lub nowy rok to była by gorzej.