Ma sens dla pisu. Jest kampania wyborcza choć nie ogłoszona. Z jednej strony pis straszy, ze tam się czają za ta granicą z drugiej mówi, że obroni. Przedwczoraj kumplom w Koterce koło Mielnika udało się podejść do słynnego płotu na 20 m. Zostali wylegitymowani. Po lasach wojska wszelkiego i policji siedzi. Po okolicy jeżdżą Rosomaki. Się śmieję, że po wyborach to minie.
Jeśli wwożą pieniądze do polski to powinni jeszcze medal na granicy dostawać i podziękowanie od Pinokia lub Dudy.