Dolne liście oberwane wcześniej na ziemię. U mnie na szczęście mało jeszcze idzie w kwiat, sporadycznie się trafia ale w okolicy trafiają się już mocno zakwitnięte plantacje.
Też mam tak na jednym polu, dolistnie dostał mocznik, saletre wapniowa, wcześniej jeszcze kristalon zielony i efekty słabo widoczne. Zruszony był zaraz po deszczach. Na innym polu gdzie jest z gorki to rośnie ładnie.
Abelina po ręcznym wyrywaniu chwastów które przepuscila ochrona. Głównie problem stanowił poziewnik szorstki. Myślę, że to już koniec walki z chwastami.
To u was jeszcze za mało wody? Z mojego dopiero co woda zeszła i idzie cokolwiek zrobić. A przez te deszcze to dopiero coś zaczyna rosnąć bo stał w mokrym i nie bardzo szedł do góry.
Na płatek a późniejsza faza to nie ma co porównywać bo jest duża różnica. Zwłaszcza że robię zazwyczaj na początku kwitnienia zabieg, a później to na ścieżkach na bank by połamało rośliny. Wszystko zależy od warunków, t3 nigdy nie stosowałem tylko dobre t2 i plon od 3,5-4,5t/ha. A w tym roku to jest ogromna presja chorób, ale tak jak napisałem wcześniej, gdybyśmy wiedzieli co będzie to inaczej by się robiło.
Jakby człowiek wiedział że taka będzie pogoda to by t3 zrobił. Ja skończyłem na t2 pictorem i też trochę roślin jest porażonych, w okolicy zdrowej plantacji nie zobaczy. A nawet jakby robił t3 to straty też by były przy belce 15m i niskim ciągniku U3512. Kombajn wjedzie i zweryfikuje.
To chyba macie spore gospodarstwa. W mojej okolicy średnia 10-20ha a jak ktoś ma ponad 50 to już bamber, powyżej 100ha na palcach można policzyć na obszarze sąsiednich gmin. To zakup przyczepy nawet 8t za 50tys, za gotówkę jest szaleństwem, jedynie na PROW.
Wszystkie maszyny są przesadzone cenowo. Co roku coraz droższe a my sobie ceny nie możemy podnieść jak np. producenci maszyn. Za te ceny to podziękujcie Unii, PROWy napędzają ceny. Ciekawę kto kupuje takie maszyny za gotówkę.
Robią sobie zbyt na towar. Proste
Ja tam wolę sprawdzone sposoby które są oparte na wieloletniej praktyce i sie sprawdza. Można próbować ale mnie to nie przekonuje, i tak nie będzie samej 1 i nie da 5t/ha. Pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Wystarczy prosty przykład dwa nawozy o takim samym składzie, a ten specjalnie dedykowany dla tytoniu dużo droższy.