Jakubus sprzedany. Cena niska bo 680 brutto. Chociaż plon nadrobił bo padł rekord. Magiczna 10 przekroczna, dokładnie 10,4t/ha. Zostaje przy tej odmianie na kolejny rok.
Dziś udało się w końcu wykosic Jakubusa. Wczoraj 14l opadu a dziś po południu wilgotność około 12%. Sypał bardzo dobrze ale dokładnie będzie wiadomo jutro jak będzie wszystko zważone.
Czytać ze zrozumieniem. Jakby był gotowy w 100% to by już go na polu nie było. W głębi pola kłosy juz ładnie pochylone do dołu i ziarno twarde. Na poprzeczniakach i ścieżkach jeszcze musi poczekać. A usługowo 3 lipca kosiłem, wilgotność średnio 12% ale też jeszcze w pełni nie był dojrzały.
Jakubus. Większość pola do zbioru się nadaje ale są zielone kłosy na ścieżkach i na poprzeczniakach jeszcze nie dojrzały, miękkie ziarno. Pogoda przez ten tydzień też nie pomoże, chłodno i ma padać prawie codziennie. Lubelskie
Wiem o kogo chodzi. Nawet widziałem, że jęczmień miejscami sporo leży u niego. Trochę sprzętu też zakupił nowego z tego co widziałem. Większe gospodarstwo w okolicy. Na opady nie możemy narzekać. Od kwietnia co miesiąc te 50-60l opadu jest minimum.
Wygląda fajnie. Jedynie niepokoi wysokość. Dosyć wysoka jest, pytanie czy utrzyma się do żniw. Zrezygnowałem z CCC w tym roku bo ostatnio przypalało po nim. Poszedł medax i pszenica wyższa ale sztywna. Zobaczymy czy to dobry wybór.