Zgodzę się z tym że soja to roślina nie dla każdego i nie na każde pole. Osobiście miałem soje 2 lata. Raz na małych słabszych rozdrobnionych działkach plon średni 2t, a w następnym roku 4t z tym że na jednej działce i lepszym stanowisku. Zrezygnowałem bo dzierżawy odpadły, a z racji uprawy tytoniu lepiej jest mi go uprawiać po zbożach.