Zadne deski ani lemiesze nie wchodzą w grę bo mi to ktoś wrzuci dalej w łąkę i sam w to wjade. Po prostu chce wiedzieć czy jak złapie kogoś na gorącym uczynku mogę bo trochę poszarpać? Z każdym żyje dobrze, wrogów chyba nie mam. Łąka od dziesięcioleci była dziadka, potem mamy i taty a teraz moja więc nikogo nie podkupiłem.
Jak widać ktoś sobie zrobił drogę przez moją łąkę. Co najlepsze po prawo jest droga gruntowa a przejazd moją łąką skraca drogę z jakichś 45 metrów do 40.... Jest na to jakis paragraf gdybym złapał tego człowieka na gorącym uczynku ?
Dziś przyszło pisemko z Poznania, że ze względu na skomplikowany charakter sprawy sprawa przesuwa się o 3 miesiące. W tych trzech miesiącach już muszą kasę przelać czy za 3 miechy znowu to samo przyślą ?
Na Agroshow dwa albo 3 lata temu podszedłem do stoiska sipmy i mówię że dane części są źle zrobione że trzeba poprawić. A on mi na to że wiedzą ale dział konstrukcyjny ma to w dupie! nigdy więcej nic z sipmy. prase sprzedałem i nie chce już jej widzieć.