polszu

Members
  • Ilość treści

    59
  • Rejestracja

  • Ostatnio

Reputacja

11 Good

11 obserwujących

O polszu

  • Ranga
    Użytkownik
  • Urodziny 06/29/1976

Informacje

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Podkarpackie, powiat Rz.
  • Zainteresowania
    agro....info...

Ostatnio na profilu byli

3155 wyświetleń profilu
  1. Któryś kolega napisał o głowicach wielopozycyjnych ... ja używam trzypozycyjnych i widzę takie praktyczne aspekty ich posiadania poza podstawowym, który wszyscy znają: tj. szybką zmianą typu rozpylaczy przed opryskiem bez demontażu (1). Te dla mnie jeszcze bardzo istotne, a niedoceniane apsekty to: (2) możliwość wyłączenia rozpylacza (pomiedzy pozycjami roboczymi jest pozycja martwa - a więc możliwość sterowania szerokością opryskiwacza z dokładnością do jednego rozpylacza (czy też wyłączeniu dowolnych rozpylaczy na belce ). (2) Wiele razy zdażyło mi się zapchanie filterka i wówczas jest taka możliwość: przestawienie na pozycję roboczą innego kroćca + szybki zamiana samych kołpaków wraz z rozpylaczem (te z reguły są czyste bo od zapychania są filterki..) Zresztą to nie tylko filterki zdażyły się mi (przez zanieczyszcenia - uszkodzenia oringów i wówczas pomaga przestawienie kroćca na inny. Dla mnie najbardziej uniwersalny kolor rozpylaczy to niebieskie... ale czasem lepiej skończyć oprysk z jednym rozpylaczem żółtym ( nieco gorzej czerwonym) wśród niebieskich niż z rozpylaczem lejącym bądź zatkanym... Tego typu dodatkowe - awaryjne "stopnie swobody" to właśnie zaleta głowic wielopozycyjnych. Pozdrawiam
  2. polszu

    pęknięty zbiornik

    Jeśli to jest polietylen LDPE ( tak wygląda jak zbiornik starego Pilmeta 400l ) to klejenie tu nie pomoże nic, bo struktura polietylenu jest woskowa. Jednak ten zbiornik można bez problemu uratować przez tzw. spawanie polietylenu z zatopieniem gęstej siatki w kilku warstwach. Siatka z oczkiem (np w przybliżeniu 1,5mm x 1,5 mm musi być bo pęknie znowu) bo tam opiera się na ramie. Spawanie - czyli topienie strumieniem gorącego powietrza (w ostateczności i przy dobrej wprawie może być opalarka elektryczna). Przygotować sobie też trzeba paski identycznego polietylenu opakowania LDPE o podobnej strukturze i przeźroczystości. Radze jednak poćwiczyć na czymś co można zepsuć:-) lub znaleźć kogoś kto to ma o tym pojęcie. Pozdrawiam
  3. Odświeżę, temat. Panowie dziękuję za uwagi ... Ale czy naprawdę nikt nie ma dokumentacji do wersji eksportowej?. Fińskiej lub innej skandynawskiej?może niemieckiej ?. Zwróćcie uwagę na ilustracje z popularnego serwisu "konedata". Tam Zetor też ma taki zaczep. Pozdrawiam
  4. Zdjęcie wrzuciłem. Widoczne jest tu dołożone przerobione przedłużenie rolnicze - jest kilka cm krótsze licząc od końcówki wałka (niż założone do wychylnego zetorowskiego HITCHa do którego jest oryginalnie stosowane) [galleryimg=704988]
  5. Prośba do użytkowników zetora. Zetor 90r jest sprowadzony z Finlandii. Czy ktoś, z Was również użytkuje taki zaczep podnoszony ( pomijajac kwestie przedłużenia)? Szukam jego dokładnej nazwy symbolu oraz nośności tego haka? Czy ktoś posiada fińska lub inną instrukcje eksportowej wersji z takim hakiem? Czy ktoś ma taki zaczep w katalogu?
  6. Witam. Tak kolega ma racje, też to zauważyłem po pobieżnej lekturze katalogów Walterschaida, Rockingera,... 3 000 kg odpowiadało by 29,4 kN (ja się zastanawiam czy mogę bezpiecznie zawiesić tu jednoosiową beczkę która wymaga obciążalności 15kN). Tylko, że większość tych konstrukcji jest stała lub podobna do typu Piton Fix. I nośności te dotyczą raczej samych zaczepów bez uwzględnienia możliwości konstrukcji ciągnika. Ten typ który ja mam na swoim Zetorze (taki jak na przykładowych zdj) jest podstawiany płytą zapadki i trudno mi "na oko" porównywać to z konstrukcjami stałymi lub blokowanymi na sworznie w ramce. Ogólnie hak jest bardzo blisko bloku tylnego mostu - kilka cm bliżej niż zetorowski wychylany w dół hak HITCH. Chciałbym wiedzieć jaka jest nośność takiego zaczepu hakowego wg. fabrycznej specyfikacji na ciągnikach Zetor tej serii. Ogólnie hak jest bardzo blisko bloku tylnego mostu kilka cm bliżej niż częściej spotykanym zetorowskim (wychylanym w dół) HITCH. Mój ciągnik jest wersją exportową 90r, przyjechał z Finlandii. Ma fabryczny siłownik poprzeczny skrętu, orbitrol, hamulce nowego typu (lub jak kto woli takie jak w 77xx), ogumienie tył 16,9R30. Być może ciągniki doposażał w zaczep hakowy fiński importer, tym niemniej musiał to raczej uzgadniać (gwarancja) z producentem i ująć w instrukcji obsługi. Nie mam fińskiej instrukcji, która powinna zawierać takie dane. Mam wyłącznie polską i popularny katalog (89r). Wiem, że były późniejsze (grube) czeskie katalogi do wszystkich wersji - może tam jednak jest taka kompletacja? Sam symbol/ nazwa z niej ułatwił by dalsze szukanie. Czy ktoś posiada - przeglądnął by taki katalog lub fińską instrukcje? Może ktoś z was użytkuje taki zaczep hakowy w Zetorze? co na nim ciągacie jak się to sprawdza (wytrzymałość) ?
  7. Witam serdecznie. Czy ktoś z Was drodzy forumowicze ma jakąś wiedzę na temat poniższego zaczepu hakowego podnoszonego stosowanego w wersjach eksportowych x2xx \x3xx zamiast Hitch. Zdjęcia przykładowe: https://olxpl-ring12.akamaized.net/images_tablicapl/302395721_3_261x203_zaczep-dolny-podnoszony-zetor-hitch-czesci-do-maszyn-rolniczych_rev003.jpg https://imged.pl/20249391-zaczep-hakowy-zetor-7211-5340.html https://olxpl-ring08.akamaized.net/images_tablicapl/311092805_1_261x203_zaczep-hakowy-zetor-7211-5340-gostynin.jpg.net/images_tablicapl/311092805_1_261x203_zaczep-hakowy-zetor-7211-5340-gostynin.jpg Czy ktoś posiada info. na temat tego zaczepu np. z oryginalnej FINskiej lub innej instrukcji obsługi lub ma go ujętego w katalogu części? Interesuje mnie jego max obciążenie pionowe w kN (lub kg) oraz dokładna nazwa - symbol. Pozdrawiam
  8. Koledzy, czy nikt nie ma żadnych dodatkowych sugestii - porad co to może być..? Przypomnę ciśnienie na wężu blokady: małe obroty 2 bar, max 3,8 bara (co wskazuje na upływ) i jest to bardzo mało. Na siłowniku WOM 9,5/9,6 bar (czyli w porządku). Co najważniejsze, odwrócenie dolnego elektrozaworu (blokada mechanizmu), ani zamiana elektrozaworów miejscami nie przynoszą efektu - ciśnienie na wężu blokady nadal takie same. Ktoś ma jakieś pomysły? Pozdrawiam
  9. Witam forumowiczów. Prośba o pomoc/ wskazówki. W MTZ 952.3 przestała działać blokada mechanizmu różnicowego. Dodam, że WOM załączany elektrohydraulicznie "raczej" działa dobrze. (Napisałem "raczej" bo ostatnimi czasy WOM nie był poważnie obciążany poza maksymalnie pompą beczkowozu.) Tarcze blokady są jeszcze niezużyte, membrana docisku szczelna. Elektrozawór odpowiedzialny za blokadę działa ( - można to nawet sprawdzić nawet palcem: przy załączeniu wyczuwalny 2 -3 mm ruch kotwiczki po ściągnięciu gumowej osłonki). Przyczyną prawdopodobnie jest zbyt marne ciśnienie na wyjściu bloku elektrozaworów hydraulicznych po wymuszeniu blokady. Wynosi ono aktualnie 2 bary przy obrotach silnika 1000 i leniwie wzrasta do maksymalnie 3,8 bara przy maksymalnych obrotach silnika. W starych MTZ nominalnie ciśnienie blokady powinno wynosić około 8 bar, chyba że się tu mylę? Czy ktoś z Was miał podobne problemy? Pierwsza myśl pęknięta lub podstawiona sprężyna zaworu - tylko gdzie go dokładniej szukać. Poza podpięciem manometru z braku czasu jak i dość utrudnionego dostępu nic jeszcze nie robiłem. Blok elektrozaworu wydaje się mi jednak inny niż ten w 952.2. Na bloku widzę dwie śruby - korki ? (na klucz 19) oraz płytki przykręcane na 4-ry wkręty na każdym elektrozaworze. Dorzucam zdjęcie: http://zapisz.net/images/401_blok_elektroz_952_3_komp.jpg Czy ktoś ma jakieś szkice/rysunki przekroju tego bloku? Proszę o pomoc / wskazówki osób które znają/przerabiały ten temat. Pozdrawiam serdecznie.
  10. polszu

    Dzik

    Dzik jak widać anarchista - komunista, ewentualnie "nowo czerski" :-). A tak na poważnie wynalazki typu radio, światełka, zapachy ...nawet te super śmierdzące - warto stosować jedynie dodatkowo jako zabezpieczenie przed szarżą zwierza na pastuch albo drut kolczasty. Same w sobie mogą być skuteczne przez najwyżej pierwsze kilkanaście dni .. po tym czasie dzik się przyzwyczaja i nawet je atakuje z czystej ciekawości. Wyjątek stanowi zapach wilka, ale takie preparaty są niedostępne na rynku. Jeden z kolegów tu mówił, że u niego w okolicy grasuje stadko 10 dzików...no cóż u nas na Podkarpaciu stadka 40 sztuk już nie robią na nikim wrażenia. Takich czasów dożyliśmy, że ludzie cieszą się jak w okolicy pojawiają się wilki.. bo wtedy dziki już ostrożniej żerują....albo wprost się wynoszą.. Biznesmeni z kół łowieckich traktują swoją historycznie szczytną misję jak zabawę i w "poważaniu" mają rolnika, z drugiej strony mamy "nawiedzonych ekologów" dla których populacja dzikich zwierząt jest wciąż nadal mała i ważniejsza niż człowiek, a co dopiero jego praca. Tak więc pełen powrót do wczesnego średniowiecza. Pozdrawiam.
  11. Panowie tak mi się coś wydaje, że u wielu z was to nie jest problem z miotłą czy mietlica tylko z wiechlinami, z pośród których kilka odmian lubi występować w roli chwastów zbóż. Zwróćcie uwagę, że ich nasilenie to efekt uboczny stosowania większości popularnych sulfonomoczników (co istotne zwłaszcza po zimach takich jak ta gdzie część zasiewów jest niezbyt gęsta...i przez to mało konkurencyjna dla takiego typu zachwaszczenia) . Piszę to tu po części po to by sprowokować dyskusję w tym temacie. Pozdrawiam
  12. Napiszę tu kolegom nadal sympatyzującym z PSL kilka słów. Tam na dole PSL ja nie mam do was żadnych zastrzeżeń zwłaszcza co do waszej uczciwości, zwłaszcza do tych którzy nadal prowadzą gospodarstwa rolne. Jednak jak tu jeden kolega sam w sumie przyznał..., a ja powiem dosadniej: "PSL to ryba całkowicie zepsuta od strony głowy" . Wiadomo PSL to "ztransformowany" "poperelowski" ZSL, jednak myślę wszyscy wiązaliśmy z nimi w latach 90 nadzieję, że wraz z Solidarnością RI będą tworzyć prawdziwy mocny ruch ludowy. Tak się jednak nie stało....Definitywnym sygnałem co do jakości elit PSL, był 1992 roku. Wówczas niejaki W. Pawlak w "nocnej zmianie" "nie skrewił", został premierem i przyczynił się do upadku rządu Olszewskiego. Trzeba mu wtedy przyznać, że jeszcze wtedy jak się zorientował w jaką rolę się dał "wmontować" to premiera Olszewskiego osobiście za to przeprosił i na tym był koniec uczciwości... Później było już tylko gorzej.. Gdyby było lepiej to by nie powstała dość oddolna Samobrona z A.Lepperem...który jaki był taki był, ale pomimo wpadek interesu wsi bronił jak "niepodległości". Za dużo wiedział...w innym przykrym temacie.. był zagrożeniem i już go nie ma wśród żywych. Wracając do PSL to jego główny "grzech " to oszukanie swojego elektoratu (czyli wsi) w momencie negocjacji w Kopenhadze w sprawie przystąpienie UE - ... w zamian za koalicję z liberałami (czytaj dostępie do szerokiego "koryta" ). Choćby sławetne kwoty mleczne i przede wszystkim poniżający plon referencyjny, który stawiał nas na starcie na przegranym (żeby nie powiedzieć "gównianym") poziomie". Jednym słowem "masz chłopie rower i ścigaj BMW". W tamtym czasie jedyna stojąca okoniem i uczciwie pilnująca interesu wsi frakcja PSL Piast nawiązująca wprost do tradycji przedwojennego ruchu ludowego stała się częścią PIS (..choćby znany Janusz Wojciechowski). Mój pradziad współtworzył przedwojenny ruch ludowy, wcześniej po wybuchu I wojny przerwał naukę w gimnazjum i wstąpił do Legionów, brał udział między innymi w wyprawie kijowskiej (ja pamiętam te rodzinne opowieści o odwrocie przez błota Wołynia i Polesia). Stryj dziadka jako żołnierz września uciekł w 40 roku z transportu z obozu filtracyjnego w ZSRR, gdzie jak sam mówił przed rozstrzelaniem na miejscu jako zaledwie podoficera uchroniły go "spracowane od pracy na roli ręce". (NKWD-iści szukali inteligencji oglądając bruzdy na dłoniach). Przez okres PRL trzeba było milczeć, wegetować i robić swoje aby utrzymać ziemię, a w okresie powojennym wprost życie. Do niczego co "choćby trochę czerwone" nikt nigdy mnie nie przekona...nikt z mojej rodziny z tego też powodu nie działał w ZSL. I na koniec powiem tak, czytając niektóre posty podnosi mi się ciśnienie.... Nigdy nie spodziewałbym się, że może być wśród ludzi wsi tyle lewactwa, "postkomuny", a przede wszystkim pogardy dla swojej własnej Ojczyzny. Na koniec idealne podsumowanie w 27-28 minucie: http://vider.pl/embed/video/c1n1s Pozdrawiam.
  13. Witam świątecznie! Panwie czy wersje eksportowe oparte na Z056 nie miały na tylnej osi w standardzie 11,5? My założyliśmy właśnie takie po kapitalnym remoncie tylnego wózka ze względu na masywny elektromechaniczny szarpacza z Wągrowca. Plusy to większy prześwit (1 cal więcej pod osią to (co ważniejsze) znacznie więcej pod "wachlarzem" odrzutnika szarpacza ) Nie bez znaczenia jest też mniejszy ześlizg tyłu na pochyłościach..i dość równe prowadzenie w trudnych warunkach.
  14. Co do punktu pierwszego to dalej mnie nie zrozumieliście, to którzy się załapali na jeszcze "konstytucyjny zdaniem trybunału" wybór zależy nie tylko od daty wygaśnięcia mandatów sędziów których zastępują ale też od daty zwołanie pierwszego posiedzenia sejmu... Ustawa która pozwala na takowe działanie jest błędna. Z tą ustawą To tak mniej więcej jak zatrutą żywnością na stołówce .... zjada 100 osób - 2 umiera. Kto z Was powie, że żywność była w 98% zdrowa czy bezpieczna??? Ponadto Trybunał nie ma prawa wetować aktów jednorazowych typu uchwała bo wchodzi w kompetencje władzy ustawodawczej...może wetować co najwyżej normy tzw abstrakcyjne czyli trwale działające ustawy. Więc z tego powodu nie ma prawa odnosić się do wyboru 5 ciu zaprzysiężonych aktualnie sędziów Których wybór nie był obciążony wadliwością z października. Ponadto zdaniem specjalistów nie tylko moim , sprawa takiej wagi jak ostatnio powinny być rozstrzygane w gronie 9 ciu (tak wynika z ustawy o trybunale)...
  15. Kilka pytań do obrońców poprzedniej władzy, jednocześnie przeciwników Prezydenta Andrzeja Dudy- zwolenników wczorajszego werdyktu TS . Wg mnie sędziowie orzekający "wygłupili się" przed "Narodem, Bogiem i historią.." 1) Problem jest taki, że tego typu ustawa nie może być w części niekonstytucyjna dlaczego już wyjaśniam : sąd powiedział: że 3 wybrano konstytucyjnie 2 niekonstyt... Wybrano ich na podstawie tej samej ustawy.... gdyby jednak prezydent A. Duda przesunął tj ogłosił 1 posiedzenie nowego sejmu w innym późniejszym terminie to mogło to by być 2 konstytucyjnych i 3 niekonstytucyjnych itd. To od czego ta konstytucyjność zależy od daty 1 posiedzenia nowego sejmu, czy raczej wadliwej ustawy pozwalającej na taki wybór?? Jeszcze raz podkreślam są na podstawie tego samego przepisu ustawy czerwcowej?? (To trochę tak jakby nie móc oskarżyć tego kto ma zamiar ugodzić Cię nożem tylko dlatego, że nie trafił:-) ) 2) Pełnoprawnym Sędzią konstytucyjnym zostaje się wbrew temu co wczoraj "imputował" Trybunał nie po wyborze, a po po zaprzysiężeniu przez Prezydenta. Dowód: LOGIKA: gdyby tak nie było to wybór, który następuje przed upływem kadencji powodował by, że jednocześnie mamy więcej niż 15 sędziów trybunału. A tak zaprzysiężenie następuje po wygaśnięciu mandatu wcześniejszego sędziego.. 3) Gdyby prezydent zaprzysiągł wszystkich 5 wybranych w październiku przez PO do czego wstecznie zachęcał wczoraj Trybunał : mielibyśmy 2 NIEUSUWALNYCH niekonstytucyjnie wybranych sędziów .. Prezydent A. Duda byłby narażony na zarzut, że nie wykazał staranności w przestrzeganiu konstytucji... to na razie tyle :-) pozdrawiam.
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj