Skocz do zawartości

griga

AgroTeam
  • Postów

    13370
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez griga

  1. Z demontażu z wózka widłowego, tylko żeby mocowania nie były jakieś mocno zużyte. Są 3 kategorie i wiele długości. Trzeba dokładnie patrzeć. Najdroższe za 120 kat 3 najwięcej jest kat 2 80 i 100
  2. griga

    Ładowarka sanderson

    żadna to tajemnica, ładowarki akurat na fb lub eBay. Tylko znalezienie ogłoszenia to nawet nie 20% sukcesu. Trzeba się dogadać znać realia transportowe i to przywieźć a na lebon jeszcze trzeba mieć francuski nr i znać język bo inaczej o tak nie odpisują. Już nie o jedną rzecz tam pisałem i mają cię w d
  3. griga

    Ładowarka JCB 525-67

    Konkrety... Mam już kolejna mechaniczna i za bardzo nie wiem co ma być w niej drogie w naprawi. Silnik Perkins? zmiennik momentu? mechaniczny rozdzielacz? W mojej jedyna elektryczna rzecz to zmiennik kierunku. A to czy masz wywalone ramię albo siłowniki pogięte to już widzisz jak kupujesz
  4. griga

    Ładowarka JCB 525-67

    Te stare graty mają jedną zaletę. Są cholernie proste i w razie co śrubokrętem zapalisz. Zresztą sam powiedz o swoim silniku, stan był jaki był a on palił na strzała
  5. griga

    Ładowarka sanderson

    Ja jedynie kapkę pomogłem z transportem. Michał sam sobie wyszukał i dogadał. Co do cyferek to ja się nie wypowiadam bo to nie moje
  6. griga

    Ładowarka JCB 525-67

    Ja wiem ile robiłem widlakiem a ile ładowarką jak kupiliśmy. Nagle się okazuje że ona jest do wszystkiego. Jak wrócę sam z ciekawości sprawdzę ile ma moja od zakupu bo licznik działa
  7. griga

    Ładowarka JCB 525-67

    Lepszego żartu nie słyszałem. Jak zamknie się 100h w roku to i tak będzie cud. Wiem po sobie ile robi się ładowarka koło domu. I tak podesłałem Jackowi ogłoszenie i namiary na transport ale to on sam już załatwia resztę
  8. griga

    Ładowarka sanderson

    nie ja mam 624 i bardziej pordzewiałą
  9. griga

    Ładowarka sanderson

    Ładnie się prezentuje 😉
  10. I to by było na tyle...... VID-20250731-WA0016.mp4
  11. Ja się urlopuje teraz brat przejął zmianę. U nas też bez szału 14+ jedna odmiana 16 więc pojechała do skupu. Z prawej, jak chyba w każdym zachodnim kombajnie o takiej budowie A czemu miał by iść źle. To są bardzo fajne i niedoceniane maszyny
  12. VID-20250730-WA0037.mp4 VID-20250730-WA0040.mp4 VID-20250730-WA0042.mp4
  13. Ktoś chętny na taki gruber? Z tyłu talerzówka 2,2m Cena 7000zł u mnie
  14. griga

    Bizon Sampo 2020

    Nie, kolega miał do sprzedania tego MF/Sampo ale nie wiem czy jeszcze jest
  15. Wiesz to dużo zależy od pogody. Aby po deszczu się dało potrzebne jest słońce i wiatr. Jak się kisi to w życiu łuszczyna nie wyschnie. Ale często pada deszcz a później słoneczko. A to czy jest mokro w polu czy nie to inna bajka
  16. Dosłownie w tym samym czasie i tak jestem na gospodarstwie. A jak miałbym siedzieć i się denerwować na całość areału, że nikt nie chce przyjechać to chyba bym oszalał. Już do rzepaku 4 dzień do mnie jadą i co wyschnie to na nowo 2-3 litry spadnie i po robocie. Dlatego jeśli w przyszłym roku zdecyduje się na siew rzepaku to odrazu zimą szukam stołu do bizona Rzepak przy słonecznej pogodzie można kosić po 2-3h od ustania opadu więc akurat zbiór tej rośliny to nie problem. I to z opadami mówię z własnego doświadczenia. Łuszczyna ma po prostu nie oklejać sit
  17. Mi przeszkadza tylko te podnoszenie hedera. Reszta ujdzie. Myślę czy na początek nie zrobić remontu tego rozdzielacza. Wymienić oringi.
  18. Oczywiście, to podstawa. Ja musiałem przebudować logistykę pod usługi. Odbiór 30 t/h to już nie tak mało
  19. Na poważne awarie też nie masz. Swój kombajn miałem przez ponad 20lat i pomimo przeglądów grube awarie też sie zdarzały.
  20. Masz zdjęcie jak to u Ciebie wygląda. W tym roku już chyba nie ale w przyszłym poprawię to u mnie bo irytuje mnie prędkość podnoszenia hedera.
  21. Tak samo możesz wliczyć ryzyko poważnej awarii swojego kombajnu. Już tak miałem że nie skończyłem żniw swoim. Więc liczenie ryzyka w obu przypadkach jest wymagane. Ja na pewno bym nie wrócił do kombajnu gdyby Kuzyn dalej przyjeżdżał, ale poszedł w duże usługi a ja mam za mało. Dodatkowo kombajn kupiony od Przemka wiec wiedziałem co biorę a cena była na tyle dobre że się skusiłem. Tak z ogłoszeń bym nie kupował i pewnie dalej bym jechał na usłudze
  22. Bo nie liczą i tyle. W okolicy tych co znam że świadczą usługi to są to zwykli gospodarze którzy na to postawili. I szukanie drugiego dna troszkę jest nie trafione Na ile zł/h wyceniasz swoją pracę? Jak bym uczciwie chciał policzyć czas przygotowania i koszenia to przy moich 13ha rocznie już sam koszt pracy mógł by przekroczyć wartość usługi.
  23. W dużych gospodarstwach potrafią liczyć. Posiadanie własnego kombajnu jest droższe niż usługa
  24. Czyli finalnie i tak ma interes jak cholera. Koło mnie jest spółdzielnia chyba 1000+ która nie ma ani jednego kombajnu. Wszystko usługi, kiedyś coś u nich kupowałem i spytałem czemu nie swoje. Odpowiedz prosta, ludzie za dużo kosztują a cały rok trzeba im zapewnić pracę nie tylko na żniwa
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v