Wiem że wszystko jest składakiem i cały czas to podkreślam.
Używane kupuje dlatego że nie stać mnie na nowe. A już tym bardziej na wynalazki które finalnie kosztują x2. Dawno temu ostatnią nową maszyną był lejek sipmy i jak zapytałem o tabele wysiewu to powiedziano mi że sam muszę se poradzić powiedziałem dość. O krzywych otworach nie wspomnę. Później już zacząłem kupować sobie maszyny w Europie bez pośredników i zobaczyłem że mogę mieć coś dużo lepszego taniej.
A już wracając do opryskiwaczy, na któryś targach zacząłem rozmawiać z którymś z tych producentów kogucików czemu nie zrobią belki zaczepowej którą ma każdy opryskiwacz na zachodzie od lekko 20 lat. Odpowiedz mnie rozbawiła i zmartwiła. "Boimy się że to nie wytrzyma" Czyli wracam do tego co napisałem. Jest to lepione a nie projektowane
Rozebrałem już tyle opryskiwaczy na czesci że jestem w stanie powiedzieć co było ruszane a co nie.
A co do składaków zawsze to mówię i nie ma znaczenia kto to składa. Ale już z czego tak. Biardzki i reszta kogucików używa gównianych elementów. Znowu jak użyją czegoś dobrego to cena jest już zbliżona do firm które swoje produkty projektują a nie lepią. Zapraszam pokaże ci jak prowadzi się belka 21m cebeco i porównasz z krajowymi rozwiązaniami. Widzę sąsiadów i dziękuję. Więc nic dziwnego że przy złożeniu opryskiwacza na dobrych komponentach nikt tego nie chce za to większość kupuje dziadostwo a później zaklina rzeczywistość A już co do cebeco poleciłem ten opryskiwacz już 4 znajomym i każdy tylko zachwala. A są to maszyny 30+ I nie pieprz o jakieś hipokryzji, zawsze mówiłem że jak ktoś robi gówno to powinien upaść. Dobry produkt sam się broni. Mamy wiele firm które robią dobre maszyny i wiele też takich które twierdzą że robią dobre
Takie kupuje, dobre maszyny na zachodzie są drogie. Często droższe jak u nas. Moje cebeco też ma spaw na końcówce lancy. Pewnie ktoś w NL w coś przyłożył i poprawiał. Tylko bierz poprawkę że to są maszyny 30-40letnie
To ja w 2016 kupiłem 25 letnie cebeco. Do dziś zmieniłem tylko membrany w pompie i regulatorze ciśnienia. Plus łożyska w przepływomierzu za 20zl A Ty wymieniłeś główne elementy opryskiwacza więc jak można mówić że to dobry sprzęt
Właśnie o to mi chodzi. Elektrozawór kosztuje nie aż tak dużo, można spokojnie dokupić do jakiegoś pilmeta 615i wyjdzie dużo taniej. Zresztą w tym miesiącu ogarnąłem dwa tematy dla kolegów gdzie w takiej kasie są hydro lance i komputer
Ja cały czas uważam że drobnokrpliste. Uzywam od lat zwykłych AZ z mmata. Eżektory tylko jak musiałem ale że teraz mniej pryskam staram się trafić w pogodę
A ja się bardzo dziwię. Kupują złom który po kilku latach nie nadaje się do niczego. Używany dobrej firmy posłuży o wiele dłużej. Moje cebeco ma pod 40lat a u mnie spokojnie drugie tyle popracuje.
Chcesz mały to proszę https://www.olx.pl/d/oferta/opryskiwacz-cebeco-agrifac-1500l-27m-rau-hardi-CID757-ID15jDDX.html
WSZYSTKIE!!! części eksploatacyjne dostaniesz bez problemu u tych co mają części do tecnomy, agrifaca, amazone. OK nie są tanie ale u siebie jedyne co robiłem to membrany 60 zł/szt, dwie głowice pompy bodaj 300zl, przepływomierz łożyska 20zl. Opryskiwacz u mnie już 9 rok
Jak byś miał styczność to byś wiedział w czym. 30 letnia pompa comet jest lepsza od nowej tolveri. 30 letnie węże zbrojone grube są lepsze od węży ogrodowych mógł bym wymieniać w nieskończoność. A za 25 to stał by u mnie z komputerem i zapasem kasy na serwis. Ostatnio rozmawiałem ze starszym Panem którego kolega sprzedaje te nowe super maszyny. Śmiał się że sam nie ma ani jednej tylko używki. Bo są lepszej jakości
To ci się tylko wydaje. Te budżetowe są poskładane z takiego gówna ze szok. Jeśli użyto by dobrych to ceny były by dużo dużo wyższe. Dlatego z racji że jestem biedny kupuje dobre używki które też się psują, ale o wiele mniej i da się je naprawić samemu