Według mnie niemieckie giełdy właśnie w Polsce wywołały panikę na rynku przed świętami zbijając cene o14 eurocentów,dodając do tego info,że na rynek chiński weszli Amerykanie ze swoją trzodą,a nasze zakłady to wykorzystały przy czym obniżki były około 30-40 groszy na klasie co było dziwne przy skali obniżek za Odrą,za to pośrednicy poszli na całość obniżając około 50 groszy i przed świętami na zachodzie też obstawiali że po świętach będzie tylko taniej.Niezrozumiałe dla mnie jest że giełda ,której współudziałowcami są niemiecy trzodziarze ma decydujący wpływ na polski rynek gdzie mamy około
36mln potencjalnych konsumentów.Dlaczego w Polsce nie zostanie powołana podobna instytucja,tylko powołuje się dziwne twory typu fundusz promocji mięsa :unsure: :unsure: :unsure: o co w tym wszystkim chodzi,promuje się tucz nakładczy,a kolejne rządy mają kolejne programy dla sektora trzody chlewnej ;[