W zeszłym roku szwagier wnikał w temat jeszcze z jednym gościem z mojej miejscowości i takie były zalecenia przed podpisaniem umowy,więc nie wiem kto tu mowi o bzdurze,sąsiad od 15 lat w nakładczym przy końcu 1 umowy sugestia o założeniu dozownika aby przedłużyć umowę,w okolicy jest kilku i wszyscy leca na dozownikach, w 2018 znajoma zaczynała produkcję i też na dzień dobry musiał być dozownik , gdzie
@Dawid727 napisałem że w umowie, ciekawe jak wygląda leczenie np 500szt bez użycia dozownika[tak w nakładczym są wszystkie są zdrowe i nic nie łapią,tylko przyrastają 1,15 na dobę i każdy po zakończeniu tuczu ma wypłacana sowitą premię]
@6465 nic nie stwierdzono