U mnie w 7341 na 8 magnesach jeździ już 3 lata i dalej pokazuje, z kolei w proximie po 5,5 roku umarł
ja liczyłem w ten sposób, staje w garażu na równym, poziomica na górę koła i do poziomu mierze wysokość od posadzki, i mam średnicę koła podczas jazdy (bo opony się uginają), potem liczę obwód koła z zmierzonej średnicy, dzielę na liczbę magnesów i wpisuję do licznika, dokładność jest około 0,4-0,6 km/h
Ja kiedy belowałem metal fachem to hellasnet była najlepsza, a teraz new holland jakoś jej nie trawi co 10 bela inaczej owinięta, miałem też jakąś czerwoną ze sklepu przy mleczarni (z nazwy to chyba top net) i dużo lepiej owijała jak hellasnet
osobiście mam trochę doświadczenia z obornikiem indyczym i jeżeli ma być rozwieziony pod orkę to jak najbardziej można od razu rozrzucić, ale jeżeli ma być rozrzucony na użytki zielone to radzę pryzmować i rozrzucić na jesieni bo w pierwszym pokosie dużo nagrabisz obornika i bydło niechętnie to zjada, a przy rozrzuceniu jesiennym trawa szybciej rusza na wiosnę i obornik przez zimę zginie
Można prosto tak jak w polskich ładowaczach, wpinasz się trójnikiem pod przewód od podnoszenia ładowacza dalej zawór kulowy i na końcu amortyzator, lub tak jak jest fabrycznie lecz tak będzie drożej bo w moim 220 slx amortyzacja podpięta jest pod blok rozdzielający na ładowaczu specjalnym przykręcanym złączem
Tego to nie brakuje, dwa dni temu 4 łosie i 8 saren, na jesieni żubr, a jakoś na zeszłą wiosnę nawet wilk, a kolega leśnik jadąc do pracy przy tym polu po 6 rano 25 saren
u mnie tak nie mówił, przez zimę sporo mam obornika i te 6-8ha trzeba zaorać na wiosnę
niestety nie mam dostępu do takich statków
ziemia 5 podbijająca miejscami pod 4b, nie sądziłem że dwudniowy przymrozek może tak zmrozić, do tego jeszcze pół dnia w cieniu, i mimo wieczornej orki efekt widać na zdjęciu