Zaplecze paszowe na takim areale spoko ale zakup 100-200 szt samobójstwo!Załóżmy kupujesz 50 odsadków 160000 zł (masz wolną taką kasę to super i nie ma tu z mojej strony szyderstwa).Te sztuki jednak od zaraz po przywiezieniu chcą jeść tylko co?Rok wcześniej musisz zabezpieczyć się w paszę dla takiej ilości.(nie masz jeszcze cielaka a kiszonka już zakiszona siano pod dachem itp).Dostajesz cielaka i już myślisz o paszy dla kolejnych bo te jedzą tą którą masz.I znowu wydajesz 160000 + pasze ale już na 100 szt, a pierwsza 50-tka jeszcze stoi w oborze.Jesteś rok bez dochodu z ładnych paru ha.Jak daj Bóg nie będzie upadków klęski suszy lub spadku cen to spoko ale jak nie...?Nie piszę szyderczo,nie wyśmiewam myślę tak samo teoretycznie jak Ty.Możesz się nie zgodzić ze mną.Życzę powodzenia i satysfakcji z hodowli.