Ja zakończyłem siewy w niedzielę rano, pryskane było całą noc do 8.00 w nocy ziemia chwycila jakaś wilgotność ale z tym co rano konczylem trudno powiedzieć z czasem będzie wiadomo czy warto było...a tak w ogóle to najpierw musi wzejsc a potem dopiero będę myśleć co z chwastami...byłem wczoraj w Niemczech to sieją rzepak na potęgę, wydaje mi się że zdecydowanie więcej niż w latach ubiegłych, przynajmniej tam gdzie ja bywam...