Sadzonki z własnej produkcji czy kupione? Ja też od kilku lat się wkręciłem w zabawę z pomidorami. W tym roku mnie trochę poniosło i na wysadzanie czeka ponad 100 krzaczków 😄
Też bym już chętnie posadził ale jak narazie próbuje się uporać z Zetorem
W zeszłym sezonie postawiłem na Lordy i Tajfuny. Jeżeli chodzi o smak obie odmiany wyszły całkiem spoko. Szukałem odmiany Wega ale nigdzie w pobliżu nie znalazłem. Producent minimalnie może wysłać paletę ale na domowe potrzeby to i tak za dużo a wydatek niemały. Nawet ciężko kogoś znaleźć z kim by wziąć na spółkę
Dziś leciałem na Jasło i przez chwilę gdzieś przed Strzyżowem zaczęło naprawdę gęsto sypać śniegiem. Chłop aż trzydziechą sadzenie przerwał bo chyba pola nie widział 😃
Czosnek zaczął zółknąć, szczególnie na końcówkach. Czym to może być spowodowane ?
Uprawiam pierwszy raz, stanowisko po jęczmieniu ozimym, gorczyca jako międzyplon. Dwa tygodnie temu poszedł saletrzak i od razu zmieszany z glebą.
To w końcu jak to jest że jednemu się opłaci, drugiemu nie? 😄
Sam mam okazję kupić 1.6ha łąka z lasem, przy kanale, 6klasa za 15 tyś na rozpoczęcie działalności rolniczej i się zastanawiam czy jest sens się w to pchać 🤔
Dzięki za opinie
Wyniesie się go oknem 😜 Stare meble i piekarnik znalazły swoje miejsce w garażu i dodają klimatu 😆
Ten kupiłem jesienią. Też nie jest to cud techniki ale na początek coś tańszego wystarczy.
Naklejki fakt robią dużą robotę. Zastanawiałem się właśnie czy je zamawiać i jednak było warto.
Do tego "pokoju" i taki za miliona by się zmieścił 😆
Co prawda i tak orał lepiej nie będzie ale myślę, że było warto chociażby dla lepszego efektu wizualnego niż gdyby miał stać i rdzewieć.
Ja właśnie jestem z Jeżowego Niestety to prawda piach u nas niesamowity. IV klasa to chyba już maksimum co miejscami można zobaczyć. Ogólnie mało ludzi gospodarzy, pełno ugorów wokół w dodatku problem z dziką zwierzyną.
@prorok ja właśnie mieszkam przed Niskiem od Rzeszowa i jest dokładnie tak jak mówisz. 1 lipca kosiłem jęczmień ozimy a na drugi dzień już żyta, pszenice we wsi szły.
Elektryzator to Pomelac Ecostop 370.
Głównie dziki, sarny raczej przeskakują, zrywają drut. Choć ostatnio też i jelenie się pojawiły na sąsiedniej działce
Wiem co masz na myśli, też śmigam tyle, że na szosie. Marzy mi się właśnie Solina ale cały czas jakoś nie mogę się zebrać bo kondycja jeszcze nie ta a do ciągłych podjazdów to jednak jej potrzeba
Majorem głównie wożę zielonkę i drewno oraz obrabiam przydomowe działki orka/glebogryzarka. Generalnie sprawuje się bardzo dobrze
Nie wiem jak to jest dokładnie ale wydaje mi się że wychodziły na miękkiej i na sztywnej
W kosiarce głównie jeździłem 3 biegiem