Szukam ciągnika w przedziale 18-25 tys zł, praca głownie w polu (10ha), ok 60KM.
sprzęt do pracy (pługi, talerzówka, itp) został po c360.
Ciągnik ma być prosty i tani w naprawach ewentualnych.
W przyszłości pewnie założyłbym tura.Dobrze aby posiadał pneumatykę.
przychodzi do głowy zetor jedynie jakiś 7011/7045 ale ceny kosmos.
coś polecacie jeszcze godnego uwagi?