popyt popytem, podaż podażą ale tak jak ktoś pisał nie ważne jaka cena będzie, handlarz nie kupi więcej niż mu jest potrzebne. byłaby utrzymywana cena około 8 zł i wszystko by elegancko funkcjonowało, i handlarz by zarobił, i każdy producent byłby zadowolony. Wiadomo że czym drożej tym lepiej dla rolnika, ale prawdę mówiąc jeśli cena utrzymywałaby się w granicach 7-8zł to już jest niezły zarobek, tylko plonu pilnować. A jak komuś nie zależy na gospodarce, bo rodzine utrzymuje z innej pracy, a pole uprawia dlatego że ma, to niech to lepiej zostawi komuś innemu kto z tego żyje.