Brak czasu, obowiązki, inwentarz no ok .... ale nie wieże, w to że nie można wygospodarować kilku godzin, by wyskoczyć wieczorem do jakiegoś klubu, baru czy kina, i spotkać się z ludźmi. kto wie, czy podczas siedzenia na AF i użalaniu się nad sobą nie dało by się poznać 2giej połowy w realu. Trzeba trochę chęci i inicjatywy ze swojej strony. No chyba, że ktoś myśli że umieszczenie tu anonsu i cierpliwe czekanie na odzew zalatwi sprawę?? A za 50 l dalej tu będą pisać:" och miłości gdzie jesteś"!albo poznam panią nie garbatą i z zębami w celu wspólnego spędzenia jesieni życia. .pff trzeba ruszyć d...e a nie zasłaniać się czasem czy zmęczeniem. Ssss