szczerze mówiąc ,co komu do tego jak postąpiła . napisał do niej coś zaiskrzyło nie chcieli się afiszować ze swoim związkiem przed całą polską i tyle w temacie. a że teatrzyk musi trwać to logiczne,że musiała kogoś wybrać ,bo umowa chyba do czegoś zobowiązuje ! po 2-gie skąd wiadomo,że rola biednego Tomusia i wyrafinowanej Moniczki nie była wyreżyserowana tylko by podnieść oglądalność??? .