bodajże 4, u mnie nie robi się żadna kasza po prostu jeszcze sezon się dobrze nie rozkręci a już drobnieje , druga sprawa to to, że jak jest zielony owoc to wydaje się, że nie da rady się go przerwać a jak przyjdzie co do czego to plon nie powala. A pamiętam, że zaraz po posadzeniu i w drugim roku owocowania owoc był na prawdę petarda i ilościowo i jakościowo.