Myślę że jeżeli chodzi o serwis i ich podejście to problem może leży gdzieś w prawie bo jeśli w nomym sprzęcie i nie ważne czy to traktor prasa czy inna maszyna powstają takie usterki to maszyna powinna być uznana za wadę fabryczna i wymieniona na nową. Zresztą ten problem dotyczy również samochódów i napraw gwarancyjnych...
Z tą krytyką to ostrożnie bo i np sąsiadowi nh przez dwa lata naprawiali jeździli oglądali aż w końcu bodajże wymienili silnik. A tu na wiosnę widziałem kolejny problem. Parę wiosek dalej faceta z fendt em zwodzili też i samemu kazali czujniki kupować. Popsuć może się wszystko tylko ważne aby serwis zachowywal się wporzadku
Odnośnie woj Małopolskiego byłem w środe w Krakowie i przy okazji odwiedziłem arimr. Pani poinformowała mnie że pieniędzy jest na 342 wnioski chyba że coś jeszcze przesuną ale prawdopodobnie wyjaśni sie wszystko na wiosnę bo wtym roku tojuż raczej nie.