Moja Makita nie Honolulu tylko Romania albo Hungary.
Kupiłem ją przed remontem pokoju dzieciaków. Trochę gipsu mieszała, trochę otworów powierciła w ścianach.
A szlak jak trafił jak kolega przez przypadek na udarze zaczął wiercić stalowy profil. Może z 5 sekund minęło zanim się kapnął, że źle robi.
Z futerkiem od początku był problem bo lubiło się poluzować. Po drugie pasuje do niego tylko oryginalny klucz z zestawu.