Jestem zadowolony z opryskiwacza. Jak kupowałem to chyba najlepszy stosunek ceny do oferowanego wyposażenia. Jeżeli mogę doradzić to polecam dobrać Arag 400 i na 21m to najlepiej te 13 sekcji. Własny układ hydrauliczny, jak największe koła, zaczep ja mam sztywny i jestem zadowolony. Rozwadniacz boczny to wiadomo. Jedyna wada to oświetlenie belki. Chyba warto dopłacić do pojedynczych ledów na każdy korpus.
Tak różnie bywa
Najgorzej z gospodarką bo jak ja mam czas to pogody nie ma, a jak jest pogoda to ja zazwyczaj w terenie 😅
głównie oprysków to się tyczy bo reszta można w nocy zrobić. Wiadomo człowiek młody to jeszcze są siły szarpać w nocy, ale jak długo... Tego nie wiadomo.
Tak się składa, że od 17 roku życia pracuje non stop. Co prawda w różnych firmach już byłem i wiem jak wygląda praca na gospodarstwie i na etacie i prywaciarza. Powiem tak. Różnie. Nie ma jednej odpowiedzi. Jak się trafi chujowy pracodawca i z jakiegoś względu nie chcemy się zwolnić to lipa jak Ci przychodzi rachunek do zapłaty, a wypłaty nie ma. Prawda taka, że za siedzenie na dupie nikt nie płaci. Mówię oczywiście o ludziach z jakimś ogólnymi podstawowymi zdolnościami. Mimo wszystko uważam, że mając te 20 ha zbóż, rzepaku itp podobnych upraw klasy 4-6 nie ma szans żyć na jakimś sensownym poziomie. Mając sam etat z 5-6k na miesiąc też szału nie ma. U mnie na szczęście jest gospodarstwo, ja pracuję, żona pracuje i dodatkowo od niedawna otworzyliśmy swoją małą firmę. Nie można stawiać wszystkiego na jedną kartę.
Ja na etacie i na swoim i na gospodarstwie w związku z tym nie mam czasu na narzekanie 😅
Prawda taka, że jak ktoś siedzi i nerzeka to nigdy nie będzie mu dobrze. Trzeba nauczyć się cieszyć z tego co się ma i nie zazdrościć sąsiadowi bo do niczego dobrego to nie prowadzi