Bo ja chciałbym żeby to działało tak:
(przykładzie kiprowania przyczepy)
Nie ma prądu olej sobie krąży z pompy na oryginalny rozdzielacz na przelew.
Daje prąd na zawór, olej idzie na siłownik i po wypełnieniu siłownika (tzn po maksymalnym wysunięciu) olej znowu idzie na przelew do rozdzielacza oryginalnego.
Zabieram prąd z zaworu i siłownik chowa się pod ciężarem przyczepy, a powracający olej idzie na przelew do rozdzielacza oryginalnego.
Tylko problem jaki ja zauważam jest taki, czy jeżeli otworzę zawór i olej "stwierdzi", że mu jest lżej płynąć na przelew to poleci na przelew?