Od razu chciałbym zaznaczyć bardzo ważna rzecz co by ta dyskusja nie poszła w złym kierunku.
Każdy musi dopasować sprzęt do swoich warunków i możliwości.
Jak u esaba nie ma gliny to 90 KM daje radę i nie należy go krytykować w stylu "przyjedź do mnie to zobaczysz jak wygląda ciężka gleba"
Ostatnio dużo jeżdżę po kraju i tak się złożyło, że z dzień po dniu byłem u dwóch rolników mających Kockerling Quadro.
Jeden miał ciągnik 340 KM i ciągnął trzy metry i jako tako sobie radził, a drugi 360 KM i ciągnął 4,6m i mówi, że jeszcze można by jeszcze szerszy