ETZ 150 jak miała silnik zrobiony przez fachowca była zwinniejsza jak zamulona 250. Mam znajomego co przesiadł się z 250 na 150 to przy kupowaniu też wystartował na jednym kole i się nakrył. Niestety po jakimś czasie wylądował na wózku inwalidzkim.
U nas wychodzi to w ten sposób że jak biją kilka godzin po odbiorze to hf ma 49-52% a jak na drugi dzień to ma 52-55 ale kasa ta sama 5700-6500 brutto za sztukę. Czyli jak Jarek ma ponad 7000 za sztukę w tak krótkim czasie opasu to bardzo dobry wynik. Pół ekstensywnie to 24-30 miesięcy byk hf 850-900kg.
Są różni kierowcy jedni nerwowi inni za spokojni. Raz przyjechał szybki dziadek miał wysypać pierwszy, rzuciłem mu oponę gdzie mają leżeć wysłodki. Dziadek cofał 5 razy zanim trafił 2m w lewo 3m w prawo. Na koniec było "Ku....wa jakie wymagania macie. Innym razem młody luzak, wysiadł pyta co gdzie, fajka i myśli. Po 5 minutach mówi dobra spróbujemy. Włącza jakiś żółwi wsteczny i pyk jak po sznurku idealnie i kiper. Do tego naczepa jakimś teflonem czy czymś pokryta bez szarpania żeby spadło i rozciągania pryzmy. Perfekcyjna robota a nie jakaś męczarnia dla gościa i dla mnie.