Kolego zabezpiecz to jakoś jeszcze, mówisz, że simy spokojne... Zaczną się lać to nie będą patrzyły jeden drugiego popchnie, walnie bokiem w płot i nawet jeśli całego nie rozwalą to później będą dążyły do tego żeby w drobny mak to rozpieprzyć. Wychowałeś już w tym płocie jakąś partię czy ta pierwsza?
Wychodzą tam tylko na wyrzucanie obornika?
To ja zostanę zrugany ostro, bo ja wcale nie ścielę bykom, które są na łańcuchach. Tylko dwa razy dziennie zgarniam to co zrobią i idzie wyciag Słomy nie walę z dwóch powodów, pierwszy to nie zauważyłem "znaczącej" różnicy w czystości gdy rzucam pod nie słomę a gdy nie rzucam, drugi to oszczędność na słomie, bo ta idzie tylko dla byków co chodzą bezuwięziowo. Jest jeszcze trzeci: lenistwo