Napinacz przy podajniku się urwał, a po drugie wczoraj deszczu trochę popadało to na razie przerwa w koszeniu. Co do kosy to dokładnie nie wiem bo to nie mój kombajn.
Nie to nie żyto, kosiliśmy orkisz, on dojrzewa wcześniej. No susza od zasiewów do tej pory daje o sobie znać. Zboża są niższe, kłos krótszy. Jak sypało to jeszcze nie wiem bo kombajn się popsuł i jeszcze nie zrobiony. Wykosiliśmy ok 1/4 całego pola to jeszcze nie chce oceniać plonowania.
4 ha pastwisk starcza do połowy czerwca, a gdy zbiorę siano z łąk wygradzam 2,5 ha i razem pasą się na 6,5 ha. Z reszty łąk zbieram trawę na kiszonkę i jeszcze może coś się u sąsiadów ukosi. Także wszystko jest pod kontrolą.
W czasie odsadzenia mają ok 250kg i ok 7 miesiący. Mam 4 ha pastwisk i 6 ha łąk. Zimą daję śrutę, sianokiszonkę i siano. Ziemi mam prawie 20 ha, łąki można brać od zaraz, ale za pola to ludzie też tanio nie chcą także trudno zwiększyć areał.
Nie, przy bydle mięsnym odsadki sprzedaje się w wadze od 350 kg, w wieku 10 miesiący, bo wcześniej się nie opłaca. Cieląt z papierami ci nikt nie sprzeda.
Dzięki, matki są opiekuńcze, a kolczykowanie wygląd tak, że krowa odejdzie dalej to zabiera się ciele i kolczykuje. Trzeba uważać przy takich czynnościach.