Czy wapno z Morawicy czuć wapnem budowlanym? Pod moją nieobecność przyjechało do mnie zamówione u przewoźnika wapno, jeden z domowników wapno odebrał, zapłacił itp. i niby wszystko oki..., poza tym że kierowca zostawił jakąś WZ-tkę pisaną na kolanie, kopie atestu na wapno z badania w styczniu 2018 i to wapno jest jakby inne niż to które widziałem u znajomego w zeszłym roku Czuć je wapnem budowlanym, jest takie lekko siwe, brudnobiałe, a u znajomego było koloru lekko żółtawego, kolor ekri, czy jakoś tak. Poproszę o weryfikacje i Waszą opinię czy wszystko oki, czy to jakaś ściema.
Pytam tylko tak z ciekawości, co jest to jest, przyjechało, zapłacone, gość pojechał i tyle koniec, trzeba rozsiać. Ale coś mi tu nie pasuje Spójrzcie proszę na ten towar fachowym okiem.