Gościu chciał mi ładowarką zepchnąć tą prase z przyczepy zamiast podnieść i nie wiem jakim cudem ta klapa, która się opierała na przedniej burcie odwinęła i poleciała na ciagnik... Ja nie miałem z tym nic wspólnego Przyczyną mogła być jedynie zła praca silnika. Wydawało mi się że jest zapowietrzony bo kilka dni wcześniej wyjmowałem zbiornik. Chodził jakoś dziwnie, odkręcałem jeszcze rurki wtryskiwaczy i paliwo leciało, więc byłem pewny że mu zaraz przejdzie a do zrobienia były może 4 bale. Po zawiezieniu pompy i wtryskiwaczy do regeneracji, niby ten jeden coś nie domagał już. Trudno stało się, czasu nie cofniemy. Tak to bym nawet z domu nie wyjeżdżał.
Była ostatnia droga prasy i przy okazji szyby. Idzie dokupić taką lekko przyciemnianą, czy zostaje zamontowanie bezbarwnej? Przy okazji polecam te światła robocze. Wyrwało śrubę z nakrętki a obudowa jest cała i lampa nadal działa https://zapodaj.net/a46ed08f4d40a.jpg.html
Już na płynie. Niby pali, ale chyba jedna świeca nie działa, bo po odpaleniu zimnego jakby nie chodził na jeden cylinder, dopiero po chwili wyrównuje prace. Choć wydaje mi się że 82 lepiej palił w plusowych temperaturach, bo bez żadnego grzania zapalał. Dopiero na minusie potrzebna była grzałka płynu.
Ta stara już dawno na złomie, nie dość że już wcześniej była pordzewiałą i już sie nie trzymała jako całość to wszystkie szyby poleciały. Musze jechać obejrzeć kabinę z ursusów, pomierzyć i zobaczymy jak się to dopasuje.
Przedni napęd się składa. Na wiosne powinien już pracować. https://zapodaj.net/65d46eb77c0bb.jpg.html
W nastepnym tygodniu postawie go na koła. Pompa wtryskowa już po regeneracji. Czekam za wtryskiwaczami i jednego muszę nowego bo się skończył. Chyba że ktoś wie czy idzie dostać tą nakrętkę u dołu, która trzyma rozpylacz? Bo stara już się do niczego nie nadaje.
Pług to chyba 4x35. Orkę zimową robiłem na 3 biegu, żeby go za bardzo nie męczyć. Nie działa obrotomierz ale nie na całym gazie, tylko tak trochę za połową. Dawał rade na 4 biegu. Orki siewne robiłem na 4 a na niektórych kawałkach na 5. Już troche popracował tej jesieni. Tylko jeden wyciek mnie denerwuje. Wymieniłem juz uszczelki miski olejowej, a znowu jest slad oleju tu od strony sprzęgła..
Postaram się dopasować z ciężkiego ursusa. Jest ich kilka na sprzedaż w miare rozsądnych cenach i nie aż tak daleko, to może coś się dobierze. A tu jego stan na teraz:
https://zapodaj.net/a7f6b1a90aa74.jpg.html
https://zapodaj.net/385db9b71000d.jpg.html
I małe zakupy do tego i drobiazgi do nowego. https://zapodaj.net/85a4ed0b3c554.jpg.html
Postaram się dzisiaj wstawić zdjęcie. Narazie jest cały rozebrany. Rozebrałem już hamulce bo naleciało syfu do środka. Muszę wymienić łozysko na kole z tyłu i z przodu bo już troche luzu ma. Taśmę od WOMu i potem czyszczenie i malowanie. Jadę dzisiaj po opone na przód i duperele typu: przewody paliwowe, filtr, osłonki hamulców itp. Zboża posiane, to dopiero teraz mogę się brać za odbudowe w sumie.
Wróci na 82. Do ładowacza jednak przedni napęd jest bardzo potrzebny. Narazie nie moge narzekać bo radzi sobie z ładowaczem, ale też ciężkich prac z nim nie wykonuje. Tak średnio sobie wyobrażam nim prace przy oborniku w jakimś błocie, albo ładowanie ponad tonowych big bagów ze zbożem, dlatego na tym jest tylko do odbudowy tamtego.
Dzięki za odpowiedzi, co do oleju. Trzeba sie zabrać powoli za wymianę.
Jakby ktoś potrzebował jakiś części które ocalały to pisać. Przed żniwami zrobiony podbierak, ale z niego to może tylko prowadnica do odratowania, bo zęby przegrzane,
https://allegro.pl/lampa-robocza-panel-led-2x45w-doswietlajaca-zestaw-i7358381180.html Uzytkuje ktoś takie lampy? Sprawdzają sie? To niby doświetlanie coś da, czy lepiej zwykłe?
Mam takie pytanko. Dźwignia od hydrauliki, ta najbardziej po prawo nie chce iść w dół. W górę chodzi normalnie a w dół jest jakby przyblokowana, ma tylko malutki zakres ruchu w dół. Kombinuje i narazie nie udało mi się jeszcze opuścić ramion jakoś sensownie. Jak dam ta wajche obok siedzenia na maksa do tyłu to powinienem sterować tą dźwignia przy kierownicy?
Czyli jak dam dzwignie obok siedzenia maks do tyłu i tą dźwigną od prawej strony dam w strone szyby to powinien opuścic? Bo próbowałem i nic się nie działo za bardzo. Ta dzwignia od prawej strony powinna też dać się nacisnąć na dół, czyli tak jakby do siebie? Bo w tym nie idzie. W 82 normalnie to chodziło. Poprzedni właściciel przed sprzedażą naprawiał siłownik i się zastanawiam czy cos nie poprzestawiał.
Układ i ilość biegów jest ta sama. Brak reduktora i sprężarka przy skrzyni, to narazie zauważyłem a nie wiem czy jeszcze sie czymś różni. Jaką farbe i kolor polecacie do pomalowania tylnego mostu, skrzyni itd. w tym starym? Bo muszę adaptacje od ładowacza doprowadzić do porządku to bym już kupił więcej. Podkład jaki dać? Żeby to się jakoś trzymało.
Wszystko fajnie, ponad 9 lat jeździłem mtzem a ten i tak mnie zaskoczył. I to oczywiście hydraulika. No mogę opuścić ramion podnośnika. Która dzxwignia, jak powinna być ustawiona żeby opuścił? W starym miałem 4 dźwignie obok kierownicy a ta przy siedzeniu była zablokowana i jakos to śmigało a tu się już pogubiłem 😄
Tylko ten jakby nie patrzeć jest trochę słabszy. A i tak biorąc pod uwagę prace jakie wykonywał poprzedni to ten będzie miał wiecej pracy. Tamten by juz został typowo pod ładowacz czołowy, orkę i uprawę a ten wszystko po trochu, rozsiewacz, beczkowóz kosiarka, transport, siewnik, prasa jeśli się uda. Zobaczymy jak tamtego się uda odbudowac. Narazie podczas testów to ten nie jest tak wytłuczony jak tamten, ale troche prac jesiennych go czeka to sie okaże na co go stać.