Tak się składa, że ostatnio przywracałem do użytku 2 ha ugoru. trochę krzaków, trochę brzózek, krzaki nieprzebyte z dzikiej śliwy w dwóch punktach. Kilka większych drzew, tak ponad 4 m, wyrwałem. linka metr nad ziemią i jazda jedyneczką. Resztę przycisnąłem kołem podczas talerzowania, zorałem jeżdżąc w tą samą stronę, nawozik, tależóweczka,pozbieranie większych gałęzi, agregacik i siew kuku.