nie trzeba być fanatykiem, po prostu w nie których rejonach nie ma innej opcji, grunty nadające się tylko na użytki zielone, slabe orne, burak i pszenica nie urośnie, wiec pozostaje kukurydza i owies dla bydla. z czegos trzeba zyc, a z krow co miesiąc jakas tam gotowka jest, i dlatego wielu się tego pilnuje, sa tez tacy co lubia te zwierzęta, pewnie większość i to plus dla nich, bo praca daje jakas satysfakcje.