Ja to coś na swoim polu nie mam szczęścia do fasoli.. ponad 5ha drobnej w kawałku to tam gdzie jaśniejsza słabsza gleba to pali ją jak cholera, 3/4 powiedzmy że może być... wydaje mi się że doglebowka swoje zrobila, mimo okrojonych dawek.. bo czy by bentazon tak zaszkodził? Poszło 0,8, 1,2 i na końcu corum 0,45+0,3 benz +0,09 butoxone.. ten ostatni zabieg też swoje zrobił na pewno, ale chwasty wyczyściło nawet szarłaty komosy w 4-6lisciach, aż się zdziwiłem.. nie wiem czy jednak może spróbować ruszyć ziemię?
Jak tak dalej będzie z dostępnością chemii to za kilka lat przejdę na eko i pielniki 😀
mam 1,2ha na teściowym to tamta prawie super 😆 fakt że tam odpuściłem ten 3zabieg z butoxone..