nie rozumiem was ludzie, ci co sprzedali wcześniej albo ostatnio to jak zwykle nagonka, że ci co nie sprzedali to debile bo będzie tylko taniej. Ja powiem tak, nie jednej nagonce uległem w życiu, ale nie były aż takie perfidne jak teraz. na ukrainie jest WOJNA, nikt nie ogłosił pokoju, nikt się nie poddał nikt nie wygrał itp itd. Równie dobrze na dniach putin może przypierdzielić i znowu panika się zrobi i wracamy z cenami, i po co to zlosliwości. Ja jakoś dziwnie jestem przekonany o tym, że to nie koniec ruskiego bestialstwa i prędzej czy później coś się wydarzy.. a, że nie w rocznicę?? Lekko ponad rok temu też nikt nie wierzył w wojnę, i co? Chyba o to chodzi w sztuce wojennej, żeby zaskoczyć przeciwnika? Ruskie nie są takie głupie i bezsilne jak nam go obrazują, nie chcę eskalacji, ale tak będzie.