Są różne scenariusze, nie wiem na ile możliwy taki, że np jak będą mieli ten 1mln ton zapasow na skupach,( chybaże to liczą na ludziach, że tyle zostanie) to w żniwa będą ciągnąć na potęgę przez ukraine (specjalnie piszę PRZEZ ukraine, bo rzepak podejrzewam, że bedzie do nas jechał z innych krajów dłuższą chwile przed naszymi zniwami, co nie pozwoli wybić się cenie u nas) i będą realizowac podpisane kontrakty, jeżeli ceny światowe będą wysokie to opierd olą cene na żniwa ile sie da bo w towar zabezpieczeni będą a tu z łaską kupią po np 1500zl..
Aczkolwiek trzeba być optymistą jak miwigos, jakoś to będzie, jakoś to wypchają (chociaż zakladom chyba nie specjalnie bedzie na tym zależeć, jakoś nie słyszałem żeby z naszego kraju jakos mocno dużo rzepaku było wysyłane w swiat, chybaze ceny swiatowe byłyby wysokie) i będziemy mieli zadowalające ceny...
Generalnie tak se gadać możemy, mieć nadzieje.. ja przy bieżącej uprawie nie inwestuje wiecej niż w podstawowe najtansze środki i lepsze na tym 3-3,5t niż 5t na super drogich nakladach