to nie masz zbytu na zborze????????? pierwsze slysze''a z hodowlami to jest tak ze za kila lat to zarobki w pracy przewyrzsza nasze trudne zmagania z chowem zwierzat...jest to bardzo smutne ale i patrząc w przyszlosc pewnie realne....coraz mniej ludzi chce się wiazac z obowiązkami codziennymi..lepiej jest im jezdzic do pracy komus robic i mieć spokoj a swoje zmarnowac
ten Konrad Filipiak pewnie by lepiej dal,,,jeździ tu u nas widze ale nie wiem kto mu sprzedaje by cos więcej się dowiedzieć,,,ktoś cos wie o nim,,,? slyszalem dobre ceny
do końca nie wiem czy to prawda ale bydlo i kury to gruzlica u bydla.... tak twierdzono by nie trzymać kur z krowami i nie nawozić lak kurzakiem jak ktoś oddaje mleko do mleczarni