Dzisiaj na fb jakiś łebek pisał bo arimr go wezwała do okazania umowy dzierżawy/oświadczenie lub aktu, lub innych tytułów prawnych, facet pierw twierdził że nie wie po co go wzywają skoro wszystko jest ok, po chwili zaczął wypytywać czy oświadczenie może tylko on napisać że potwierdza uprawianie tego gruntu, jak później wyszło to okazało się że obrabia działkę z gminy bez żadnego prawa do tego, i gmina wystąpiła do arimr o zlokalizowanie tego chłopa, także arimr sama od siebie chyba narazie nie ściga chłopów jeśli niema jakiś zgłoszeń
I on z pytaniem co ma zrobić 🤣🤣