jak kto był ryczałtowcem to może był to dla niego najlepszy rok, vatowcy niby nic nie stracili ale jak sąsiad miał blisko 10% więcej za wszystko to coś jest nie tak.
u mnie znów deszcz, ostatnio kukurydza 10cm mułu dostałą....
a na UKRAINIE deszcze co nie miara
raczej większość nie brała nawozów i sor w kredyt tylko kupowała za gotówkę, więc teraz pierwsza ofiarą padną dystrybutorzy a nie rolnicy bo każdy potrafi liczyć i lepiej w siebie zainwestować.
Opłaca się jeszcze czy to już ten moment?
Nie wyjdą bo tamten sezon sprzedany a ten dobrze zakontraktowany.
A zakłady muszą sobie gdzieś odbić więc nam zapłacą po 600 im po 1200 i średnia wyjdzie im giełdowa.
to jest w czarnej d*pie jak ja i połowa wsi gdzie sieje się głównie soje, buraki, ziemniaki, kukurydze, warzywa. Dodam że mamy sporo glinek, więcej dodawać nie musze, sami sobie odpowiedzcie jak wygląda uprawa po wiosennej orce..