To jesteś chyba mistrzem świata w drifcie, żeby wprowadzić w poślizg tak dociążoną tylną oś.
podsterowność* sorki, pomyliłem pojęcia . Myślę, że pęknięcie podnośnika może w każdym ciągniku nastąpić ... wystarczy wada fabryczna jednego z elementów by do czegoś takiego doszło. Tak jak koledze napisałem wyżej. w Aresie znajomy wyrwał.
Ja wychodzę z założenia że jeśli ciągnik ma 4125 kg z jednym i 5500jg z dwoma siłownikami pomocniczymi to 2.500kg ( nie pamiętam ile rozsiewacz waży ) nie powinno mu zaszkodzić. Aby tylko ciągnik był tak dociążony żeby przód nie skakał. Bo to właśnie jak skacze przód to następują naprężenia i latwo coś uszkodzić.
przy polskim pługu może by się urwało. Tu masz zabezpieczenia sprężynowe + w ostateczności idą śruby na korpusie . Teraz dokręcony jest piąty korpus . także prawdopodobnie trzeba będzie moc podnieść na te 190 km wydaje się bo puma na dużych kołach. 45 cm korpus bierze
4.125 kg
opcjonalnie po dodaniu drugiego siłownika 5500kg także według mnie , podnieść 2.300 kg powinien podnieść śmiało. Przód dociążony, nie będzie skakał, nie będzie uderzeń , nie będzie przeciążeń i nic nie powinno pękać. A Jak ktoś ma ciężką nogę to nawet czołg rozwali . W dodatku przy rozsiewaczu jak podniesie podnośnik to już się nim nie operuje. Nie wyrywa go się z ziemi tak jak np pług .
Myślę, że jak się użytkuje z głową to i problemów nie powinno być. Znajomy w takiej renówce jak Twoja cały podnośnik wyrwał przy pługu . Także nie mówię, że nic się nie wydarzy. Jedno jest pewne. " kto nic nie robi, temu się nie dzieje" .
Jak ma się niesprawne podnośniki to pewnie że nie jest do dużych ciężarów.
Jak podnośnik sprawny, dołożyć drugi siłownik pomocniczy i będzie sobie radził 😊
Do tej pory 1,5 t sypałem z siedmioma obciążnikami z przodu i łapał nadsterowność. dlatego dostał dodatkowe obciążenie z przodu.
i właśnie dlatego że 4 gary to ma tyle obciążników bo podnośnik daje radę a problem jest że przód podnosi i na ścieżkach ciężko go utrzymać
Najpierw chcę spróbować tymi pogłębiaczami. jeśli to nie przyniesie efektu będę rozglądał się za głęboszem . Tu fajna sprawa bo za jednym przejazdem i obornik przykryty i głębasze warstwy zruszone ...
Mam mokre piachy . miejscami zastoiska wodne się tworzą . jak robiłem odkop to podeszwa płużna niestety występuje. mam nadzieję że to poprawi sytuację. Zobaczymy jak to będzie .Dwa lata polowałem na te pogłębiacze aż w końcu ktoś wystawił i udało się kupić ... jeden nowy kosztuje 2800 brutto .... mi udało się kupić 6 sztuk za 3 tyś.... części robocze 50 %
remont 14 tys wyszedł .. ale jeszcze z 7 trzeba będzie włożyć...
Wczoraj przyszły mi pogłębiacze . 20 cm głębiej będzie gleba spulchniona. ( na głębokość 45-50 cm ) ,😀
nie wystarczy.
Według mnie to na dzisiaj te wyposażenie to minimum 600 netto .
-przedni tuz, wom
-wyjście miedzyosiowe
- wyświetlacz
- wtyczka isibus
- przygotowanie do navi
- rama ( łącząca przód ze skrzynią tak jak w ciężkiej serii ursus )
- koła przód 600 r28
tył 650 r42
Już wcześniej podsiewałem .
efekt był fajny tylko musi być wilgotno żeby talerze się wcinały i trzeba wałem przejechać.
Tu wsiewalem 18kg/ha barenbrug bg7 z domieszką kończyny czerwonej