Żeby fiołka opanować, trzeba przez kilka lat w zbożach (jarych również) stosować np. DFF (ewentualnie pikolinafen, beflubutamid). Inne rozwiązania, szczególnie wiosenne, nie będą tak skuteczne. A w rzepaku doglebowo (po siewie) pendimetalina + ewentualnie inny składnik (np. chlomazon) , później nalistnie Navigator.
Po Navigatorze, fiołek powinien zatrzymać się w rozwoju (i to będzie właściwy objaw). Policz ile masz roślin na m2, bo widzę tu 100-200? Jeżeli jest tak na całym polu to.... współczuję. Takiej obsady, w żaden sposób nie da się opanować wyłącznie herbicydem.