Dwa lata temu to byłem napalony, teraz już dużo widziałem i pojeździłem łądnymi sprzętami więc jechac i patrzec na to samo nie ma sensu
no ale szkoda że nie przyuważyłem że się ktoś tu umawiał na jakąś konsumpcję mleka, bo bym wpadł bo nawet dysponuję noclegiem w Kielcach więc impreza mogłą by się śmiało przciągnąc