Tutaj cały pług pogiąłem a pole blisko domu i nikt nie wie co tu było za pgr było pastwisko i stała drewniana stodoła tylko bez fundamentów jeszcze kopaliśmy czy nic nie ma, a to ujstwo na jej środku było i nikt nie sprawdził potem zaczęliśmy orać całe i jeb xd jeszcze koparką nie umiał tego rozwalić, bo więcej drutu jak betonu.
a jak ze serwisem, bo u znajomego serwis korbanka opryskiwacz kompletował i uruchamiał przez pół roku i nie umieli sobie poradzić z gps , stabilizacją belki i skrętem