Na lepszej ziemi pod kukurydzę wole zaorac, bo po bezorce na jesień uprawiane się trochę męczy i zboże po zbożu to oramy. Pług dłutowy też chciałem, ale nie mam aż takiego dużego ciągnika, żeby 3 m targać, chociaż i do grubera widzę, że 200 km jest za mało.
Gruberem 3 belkowym wcześniej 2 belkowym a na samym początku głębosz talerzówka i siew, no na pewno zboża łatwiej, bo w rzepaku musisz bardziej pilnować samosiewów, ja bezorkowo sieje rzepak, zboża, groch, kukurydzę i nie ma z tym problemu znajomi bezorkowo uprawiają nawet ziemniaki i to od ładnych kilku lat i rośnie tak samo, ja osobiście pługa nie odstawie, bo wolę przeorać niektóre działki. Obornik to nie problem powiedziałbym, że lepiej właśnie, bo go wymieszasz dobrze a pługiem wjebiesz go na te 20-30 cm i on się nie rozłoży, bo powietrza nie będzie miał tyle.