Skocz do zawartości

lukasz222

Members
  • Postów

    3638
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez lukasz222

  1. lukasz222

    Groch siewny

    U mnie Claasem Mega 218 wysunął motowidła do przodu i nagarniał do kosy, groch leżał plackiem i był rzadki jak cholera bo go susza majowa zeżarła, ale na polu nie została praktycznie żadna cała łodyga, wszystko pięknie zebrane. Bizonem na innym polu to tylko żyletki tępił w ziemi i połowa grochu została na ziemi nie ruszona. Także warto skorzystać z bardziej wszechstronnych technologi zbioru. Co do obrotów młocarni, to mnie zawsze mówili, że nie więcej jak 400
  2. Zostawcie dzieciaka, nie widzicie jak PRÓBUJE nie przeklinać?? :lol: :lol: :lol: Przez Was go ksiądz w niedziele nie pogłaszcze po głowie <_< @Klimek jak nie jest w stanie agonalnym, który wymusza wymianę wszystkiego po kolei, to zawsze warto ponegocjować cenę i przygarnąć do siebie
  3. Na samej zieleninie to nawet u mnie w okolicy Highlandów nie trzymają. A co dopiero taką wymagającą rasę. Obszar za mały, pasza nie urozmaicona. Żeby mieć dobre cielaki trzeba mieć dobre krowy, poza tym buhaj dla 5 sztuk to proszenie sie o bezsensowne koszta i zwiększanie zagrożenia własnego zdrowia
  4. Jak chcesz 5 mamek i buhaja gabarytu Charolaise utrzymać z trawy na takim kawałeczku, to już im współczuję. Nie zapomnij o kagańcach dla cieląt, bo one też jedzą.
  5. Obsadę (normę wysiewu) ustawiasz przed czy po zamknięciu połowy aparatów?
  6. Chodziło mi o przypadek zaprawiania własnego rzepaku, na słabsze pola. Kupioną jednostkę można próbowac zaprawiać od insekta, ale otoczka potrafi te starania odpowiednio zniwelować
  7. Od insekta można ochronić na wiele sposobów, ale czym dobrze zaprawić przeciwko grzybom, to jest dobre pytanie na zapowiadające się mokre lato
  8. Z tego co wiem z konferencji DuPonta i informacji od dystrybutorów rzepaku to niewiele będzie odmian zaprawianych Lumiposą ze względu na jej b. ograniczoną ilość, więc nie ma co liczyć na spokojną jesień dla każdego i na każdym hektarze
  9. Chłopie ile ty masz lat? 12? Jak komuś nie będą moje produkty pasować to ich nie kupi, life is brutal, pogódź sie z tym. Chciałeś jeździć do tyłu 30km/h, pytam po co to mówisz że z przyczepą. Więc po co teraz kręcisz? 2 miesiące temu ten Landini był przecież taki super jak go chwaliłeś. Jak twierdzisz że za słaby, to masz od czegoś gwarancję. Od skowytu na Internetach serwis cie nie znajdzie
  10. Oczywiście, z dwuosiową do tyłu :lol:
  11. Zapędzasz się we własne ubzduranie, mnie tam mało interesuje gdzie jest coś wyprodukowane, ma spełniać moje wymagania przede wszystkim. A polskich maszyn, także nowych, mam u siebie więcej niż niejeden napominający na lewo i prawo o patriotyzmie gospodarczym. Ile przepracowałeś na starych Ursusach? Nie licz tego MFa z naklejką Ursusa. Ile różnych modeli serwisowałeś? Ursusy były niedopracowane, na wymogi dzisiejszych maszyn są zwyczajnie niewystarczające, chcesz z tym walczyć to próbuj, ale to z narzędziami w ręku a nie klawiaturą pod palcami, bo tu trzeba fabrykę poprawiać. I nie, nie mają więcej siły tylko czasem lepszy uciąg jeśli porównywać ciągniki do +/- 100KM, ze względu na masę, ale przy wyższych mocach to Ursusy i Zetory prędzej chłodnicę roztopią niż dorównają nowym w efektywności. Co do tego twego osławionego Landini, patrząc już na samo zdjęcie to widać, że to typowy sadownik, którego chcesz porównywać do zwykłego ciągnika rolniczego. Różnica 16KM, ale pojemność silnika 2812 ma o 0,5l większą a masę z obciążnikami ponad tonę więcej, to czego Ty chcesz? Co do rewersu - po jakim polu jeździsz w normalnej pracy 30km/h czy to do przodu czy do tyłu? I od kiedy do maszyny podjeżdża się z taką prędkością? Wymyślasz i udziwniasz żeby coś udowodnić. Jak mi sie rewers EH zepsuje, to się go naprawi, czy to przez serwis, czy przez prywatny zakład, za ten czas co dobrze skalibrowany rewers będzie zmieniał mi kierunek jazdy precyzyjnie zmieniając przełożenie i sterując sprzęgłem, to w mechanicznym sprzęgle kilka razy zmieniałbym tarcze sprzęgłowe i trafiłyby się pewnie ze 2 remonty kapitalne sprzęgła, plus grzebanie w skrzyni z przesuwkami biegu wstecznego i do przodu. Zamiast siedzieć na warsztacie i rozpoławiać ciągnik, robię robote za 3 ludzi na starych sprzętach, bez zgrzytów i szarpnięć. Pytania czy ciężko jest nacisnąć sprzęgło zamiat użyć rewersu nawet nie skomentuję, bo ręce opadają
  12. W normalnie użytkowanym rolniczo ciągniku nikt nie potrzebuje jechać do tyłu 30km/h, potrzebujesz specjalnego to takiego szukaj. Jakoś ja w MF6495 mam 24/24, ale widać, żeś sie mocno nakręcił i podekscytował i w sumie dyskusja nie ma większego sensu, zwłaszcza jak rzucasz tekstami że rewers EH 'to gówno'
  13. To jak, masz zielone łuszczyny i będziesz je desykować?
  14. A po co Ci 24 biegi do tyłu? Przy rewersie EH masz przód tył przełożenia 1 do 1, a w Ursusie czy Zetorze nigdy nie ma tyle samo, bo są dwa główne przełożenia do przodu, a jedno do tyłu. Jak nie wiesz po co elektronika, to zainwestuj w nowego licencyjnego Ursusa z Pakistanu, a nie kupuj europejskich czy amerykańskich maszyn - dla każdego jest na rynku coś dobrego @PRIMO - w mig naprawisz, jak sie dostaniesz do konkretnego podzespołu, a z tym bywa różnie. Padnie Ci mikropompka, tłoczki wyciskowe sprzęgła (w nowszych modelach) - rozpoławiaj ciągnik, padnie pompa hydrauliki - jak masz duże dłonie zatrudnij sobie Chinczyka który włoży Ci nową w te czeluścia bez dojścia. Serwis wtrysków czy regulacja luzu zaworów - zdejmuj sobie chłopie bak. Siłownik skrętu w 6-tonowej 16tce na jedno koło, trzymany na lichym sworzniu, jak się zerwie leżysz w rowie. I tak w koło macieju. Za dużo babrałem sie z tym żelastwem, żeby wierzyć w jego pozytywne cechy. W zachodnim jak coś się zaczyna zużywać, to daje o sobie znać przez jakiś czas, w Ursusie na jednym końcu pola wszystko działa, a na drugim już nie podniesiesz maszyny / nie skręcisz / nie uruchomisz ponownie wałka. Maszyny robione na ilość i bez dbałości o komfort użytkownika, takie nigdy nie będą niczym szczególnym, chyba, że ktoś ma od nowości takiego co więcej pod dachem przestał niż robił, to może twierdzić, że bezawaryjny.
  15. Socjalistyczny złom projektowany po flaszce. I nie że nie ma siły, tylko jej nie jest w stanie wykorzystać. Ani tam biegów ani udźwigu na hydraulice, a rozmiar tylnych opon jak w 72-konnej 80tce przez całą serię aż do 152KM, śmiech na sali
  16. Który Ursus? Nowy? Jak postawisz 16tke przy 75konnymn zachodniaku to napewno będzie mieć 2 razy więcej siły. Szkoda tylko, że nie będzie umiała jej wykorzystać poza transportem
  17. Teraz na sklejanie to i wody święconej możesz dolać, podziała tak samo skutecznie
  18. Że niby ja? Po prostu stwierdzam, że teoria @karola nt tworzenia przez sklejacz całkowicie nieprzepuszczalnej błony sprowadza się do tego co wyżej napisałem. Jeśli nie wchłonie oprysku to i nie oddycha, a i promień UV ulega załamaniu przechodząc przez przeźroczyste warstwy
  19. Jakby sklejacz tworzył taką super - nieprzepuszczalną powłokę, to niepotrzebna byłaby desykacja, bo z braku tlenu czy przy zaburzeniu w przenikaniu promieni słonecznych roślina zdechłaby z głodu. Zbyt skrajne założenie z tą powłoką
  20. Desykowałem na dwustrumieniowych i częściowo jednostrumieniowych (miałem dwa rodzaje na belce, taki test całosezonowy) bodajże w zeszłym roku i na 120ha rzepaku nie znalazło się żadne miejsce na polach, żeby coś zielonego się ostało, znaczy, że działa w tej i w tej opcji. W tym roku mam u siebie dwu i jednostrumieniowe, ale o efektach desykacji mogę powiedzieć dopiero za jakiś tydzień. Jadąc na niebieskich 8-9km/h i przy ciśnieniu 2,5bara mam 150l/ha i pewno w ścieżce to samo co i Ty "nabrojone". Jak sie desykuje rzepak trzeba się liczyć ze stratami, a jak sie troche za tyłkiem osypuje, to tylko znaczy, że trafiłeś w dobrą fazę. To przy oprysku na płatka raczej przyda się jeździć z większą ostrożnością
  21. lukasz222

    Groch siewny

    Jak nasiona w strąkach są wykształcone, to po prostu zaschną, nic im nie będzie
  22. Ja mam Optima 20 blisko dwa lata, jedyne czego żałuję, to że nie wziąłem 70tki
  23. Może polepszyć przyczepność roztworu do powierzchni liścia, ale może też przez to pogarszać wchłanianie, przynajmniej istnieje taka możliwość. Druga sprawa, że pozostawia dłużej powłokę na liściu, co przy wysokim nasłonecznieniu dłuższy czas naraża rośliny na efekt soczewki i przypalenia.
  24. lukasz222

    C 385 WOM

    Pompa hydrauliczna działa niezależnie od WOM. Na moje "oko", z tego co opisałeś to jest problem na połączeniu tulei z trybem WOM, które łączysz dźwignią pod siedzeniem, tak czy owak czeka Cie rozpoławianie między skrzynią a tylnym mostem. A co do braku reakcji na położenie wajchy, to jeśli faktycznie cały mechanizm aż do dekla skrzyni działa, to pewnie tarczki w sprzęgle WOM mają za mało luzu (albo wcale) i nie umie się rozłączyć
  25. lukasz222

    C 385 WOM

    Możliwe że zerwany seger tryba WOM przy tylnym moście. Trzeba będzie rozpoławiać. Reakcje wajchy przy kierownicy najlepiej sprawdzić pod obciążeniem, może mieć nałożone tyle tarczek do sprzęgła, że nie zatrzyma nawet z podpiętą maszyną. Tylko nie bardzo wiem co ma kiprowanie przyczepy do WOM
×
×
  • Dodaj nową pozycję...
v