Osobiście nie mogę na KHBC powiedzieć złego słowa. Siałem odmianę, Finezja, Janka, w tym roku zasiałem Hunor, odmiany o dość przyzwoitej korelacji Korzeń/ liść. Jeśli chodzi o burakochwasty to nie powiedział bym że ich udział jest większy niż na przykład odmian Syngenty czy SVH, które też sieje. Co do kalibracji nasion też nie mam uwag, a że może się trafić jakaś partia towaru o dyskusyjnej jakości otoczki to jak wszędzie - nie wykluczone. Same plony korzenia dorównują hodowlom zagranicznym. Tylko że sama cena - 30 zł na j.s. od innych zagranicznych szału nie robi.
Generalnie plantacje nasienne prowadzone są w regionie morza śródziemnego ( włochy i hiszpania) ze względu na właściwy do tego celów klimat, ale cały proces mechanicznej obróbki już w Polsce się odbywa.