IR i minister apelują żeby gospodarstwa były jak twierdze zabezpieczone.Ale czy zwróciliście uwagą co to jest twierdza-ciężko się do niej dostać,ale też z niej się wydostać .Jaki los nam rządzący zgotowali że mając parę zł w kieszeni i dowód jedziesz gdzie chcesz,po całym świecie prawie,do wielu panstw nawet nikt nie sprawdzi tego dowodu.A my w swoich gospodarstwach mamy być więżniami,sąsiad przychodzi to dezynfekcja i wpis ,taki co świnie trzyma lepiej żeby wcale nie przyłaził.Do lasu lepiej żebyśmy nie chodzili,nawet po drzewo z własnego lasu bo coś się przywlecze jeszcze.Będziemy więżniami,wszyscy na czele z dzikami będą zwiedzać i żyć ,a my za drutem kolczastym