Widziałeś go z bliska? Bo szukasz sprzętu "prostego bez zbędnej elektroniki" i pytasz o Championa ze skrzynią full powershift i automatyczną zmianą biegów. Jakoś to się chyba kłóci ze sobą.
Do tej pory były tu mocarne C360, teraz nadchodzi czas na T25. Jeszcze trochę to będzie się można dowiedzieć, że rusek da sobie spokojnie radę z pługiem obrotowym 4*50. Wracając do tematu, mój C360 3P z opryskiwaczem 600l i kompletem obciążników z przodu ledwie dotyka przednimi kołami ziemi aby tylko było lekko pod górkę. Chciałbym zobaczyć takiego T25 z opryskiwaczem w sytuacji, o której tu jest mowa.
Fenmedifam, desmedifam i etofumesat będą skuteczne jedynie na nieduże chwasty i tak łobodę na przykład przepuszczą. Jesteś pewny co do stosowania oprysku w czasie kwitnienia?
Tego wynalazku nie można nazwać rozwadniaczem. Zostaje wiadro albo zakup rozwadniacza bocznego. Koszt około 1200zł za Polmaca na olx. Chyba, że masz pół godziny czasu na rozpuszczanie worka siarczanu magnezu to i ten się nada. Dla mnie to porażka.
W Internecie jest pełno informacji na ten temat. Co chcesz od niego odliczyć? VAT od zakupu? Jak tak, to musi być kupiony na FV. Ogólnie to więcej jak 50% VAT od paliwa i części raczej nie odliczysz.
za***iście Ci polecił. Teraz dasz drogi, systemiczny środek na słodyszka, a później badziewie na pryszczarka, który sobie nic z mospilanu nie zrobi. Zmień doradcę a opryskaj odwrotnie, teraz Mospilan, później Proteus.
Jest rozliczenie. 64% idzie jako pozakwotowe ale po 76zł a reszta jako "pozakwotowe przeklasyfikowane" po 133zł u mnie na rozliczeniu. Generalnie miłe zaskoczenie. Na 2 wersji rozliczenia miałem 71t pozakwotowych.