ostatnio robił gość sprzęgło, pojechał do miejscowego handlarza i wziął poprostu z "kupy" części i mówił że za tyle lat ujeżdżania to jak za darmo. a sprzęgło w MTZ robił co 3 miesiące. takze różnica jest
u nas po sprzedawali MTZ ci co pracują w lesie, po kupowali fendty 312 lsa, co oni wyprawiają to się w głowie nie mieści a te dziady ciągle chodzą dzień dnia .